Autor przedstawia wątki dotyczące uczestników bitwy pod Lenino, skupiając się na wybranych osobach z 1. Dywizji Piechoty im. Tadeusza Kościuszki. Opisuje ich wojenne i powojenne losy, podkreślając, że część z nich później pełniła wysokie funkcje w aparacie bezpieczeństwa i prokuraturze PRL. Całość ma charakter polemiczny wobec współczesnego przedstawiania „kościuszkowców” jako wyłącznie ofiar.
Autor twierdzi, że rząd Donalda Tuska wraca do sprawy Pegasusa zamiast zajmować się innymi problemami kraju. W poście i odniesieniach do wątku przedstawia własną wersję faktów dotyczących skali inwigilacji, legalności użycia systemu, finansowania oraz roli służb i sądów. Pada też oskarżenie, że w tej sprawie Tusk działał rzekomo „ramię w ramię z Moskwą” oraz krytyka wydatków na komisję śledczą.
Autor odnosi się do krytyki zdjęcia Pierwszej Damy z Black Hawkami S-70i i przekonuje, że spór o „amerykańskie gadżety” jest bezpodstawny. Twierdzi, że PZL Mielec, należący do Lockheed Martin, jest ważnym zakładem produkcyjnym w Polsce, a śmigłowce S-70i są częściowo produkowane i montowane w Mielcu. Przywołuje też wypowiedzi polityków, którzy mają podkreślać znaczenie zakładu dla polskiego przemysłu i bezpieczeństwa.
Autor opisuje skutki wojny w Strefie Gazy, wskazując na zapaść humanitarną, zniszczenia gospodarcze, problemy z pomocą i niepewną sytuację polityczną. W drugiej części przedstawia ataki osadników i działania izraelskiego wojska na Zachodnim Brzegu, a także spór wokół relacji z Autonomią Palestyńską.
Materiał opisuje bitwę pod Lepanto z 7 października 1571 roku, przedstawiając ją jako starcie floty Imperium Osmańskiego z flotą Ligi Świętej. Wątek prowadzi od ekspansji Osmanów i zdobycia Cypru do utworzenia koalicji katolickich państw pod wodzą Don Juana z Austrii. Autor twierdzi, że zwycięstwo chrześcijan złamało mit osmańskiej niezwyciężoności i zakończyło epokę wielkich bitew galerowych.
Autor twierdzi, że współczesne działania przeciwko Polsce mają charakter długiej, wielowarstwowej kampanii prowadzonej poniżej progu otwartej wojny. Uważa, że sam wywiad, który tylko obserwuje i raportuje, jest niewystarczający, a państwo powinno dać mu narzędzia do wywoływania kosztów, ryzyka i niepewności po stronie przeciwnika. Jednocześnie podkreśla potrzebę jasnych bezpieczników: decyzji politycznej na piśmie, kontroli parlamentarnej oraz granicy między działaniami przeciwko przeciwnikowi zewnętrznemu a polityką wewnętrzną.
Post krytykuje wypowiedzi Tuckera Carlsona, które — zdaniem autora — relatywizują agresję nazistowskich Niemiec i pomijają kontekst wojny przeciw Polsce. Wskazuje na okupacyjny terror, zniszczenia, okupację Polski przez Niemcy i ZSRR oraz na to, że spory terytorialne nie usprawiedliwiały wojny. Autor łączy też takie narracje z normalizowaniem usprawiedliwiania współczesnej agresji.
W SKRÓCIE:
Tekst opisuje hołd pruski z 10 kwietnia 1525 r. jako finał wieloletniego konfliktu polsko-krzyżackiego i skutek traktatu krakowskiego z 8 kwietnia. Autor przedstawia go jako decyzję Zygmunta I Starego, która w ówczesnych warunkach była racjonalna, choć później bywała oceniana bardzo różnie. Dokument podkreśla też, że źródłowe oceny są sporne i zależą od perspektywy historycznej.
NAJWAŻNIEJSZE PUNKTY:
- Hołd złożył Albrecht Hohenzollern Zygmuntowi I Staremu na krakowskim Rynku.
- Traktat krakowski przekształcił państwo zakonne w świeckie Prusy Książęce.
- Tło stanowiły wojny z Zakonem Krzyżackim, zwłaszcza pokój toruński z 1466 r. i wojna z lat 1519–1521.
- Tekst pokazuje, że ówcześni i późniejsi historycy oceniali to wydarzenie różnie.
- Autor ostrzega przed ocenianiem decyzji z 1525 r. wyłącznie przez pryzmat późniejszych dziejów.
KONTEKST:
10 kwietnia 1525, Kraków, Zygmunt I Stary, Albrecht Hohenzollern, traktat krakowski, pokój toruński 1466.
Obraz „Juyucheonggang” Shin Yun-boka przedstawia elitę intelektualną i towarzyską epoki Joseon: trzech yangbanów, trzy gisaeng, muzyka i wioślarza na łodzi na rzece Han. Autor materiału podkreśla psychologiczną interakcję między postaciami oraz melancholijny nastrój sceny, budowany m.in. przez grę na flecie. W opisie pojawia się też kontekst przełamywania neokonfucjańskich konwencji i odniesienie do stylu jingyeong sansuhwa oraz rzeczywistego krajobrazu wokół Seulu.
Autor opisuje serię działań, które przypisuje sobie w związku z materiałami dotyczącymi Wałęsy: od pozyskiwania papieru, pieczęci i rękopisów po przepisywanie dokumentów, zmianę paginacji i tworzenie fałszywych wpisów. Twierdzi też, że wpływał na różne postępowania i ekspertyzy, a na końcu zapowiada wyjaśnienia w prokuraturze. Wpis ma formę ironicznego, wyliczającego wyznania.
Autor przedstawia analizę kosztu podatku liniowego dla przedsiębiorców, opartą na danych MF. Według przytoczonych szacunków preferencja jest warta 19,1 mld zł rocznie, a większość korzyści trafia do najlepiej zarabiających. W wątku omawia też możliwy efekt likwidacji tej preferencji, potencjalne reakcje podatników oraz ograniczenia analizy.
Autor zarzuca ministrowi sprawiedliwości podawanie, jego zdaniem, fałszywej wersji wydarzeń dotyczących dokumentów SB i korespondencji z Komitetem Noblowskim. Twierdzi, że w aktach i materiałach IPN chodziło o późniejsze próby wytworzenia podrobionych dokumentów, a nie o wykorzystanie sfałszowanych podpisów Wałęsy. Wzywa też ministra do publicznej konfrontacji i dyskusji na ten temat.
IPN podkreśla, że umorzenie sprawy dotyczącej fałszywych zeznań Lecha Wałęsy nie zmienia jego wcześniejszych ustaleń o współpracy z SB ani autentyczności materiałów odnalezionych w domu Czesława Kiszczaka. W tekście instytucja odnosi się też krytycznie do fragmentów uzasadnienia prokuratury, w tym do sugestii o „wtórnym analfabetyzmie” i oceny ekspertyz. Przywołuje również wyniki badań wskazujące na autentyczność części podpisów i doniesień przypisywanych TW „Bolkowi”.