ObserwacjeIRadyDziadkaAdama
https://x.com/redaktorbs/status/1967442753383469105
Biblioteka wiedzy
572 dokumentów zebranych w jednym miejscu.
https://x.com/redaktorbs/status/1967442753383469105
https://x.com/fiat_money/status/1967193830316462198
https://x.com/przewodzik/status/1966779390756274429
https://x.com/szachmad/status/1966428811580326135
https://x.com/emiliakaminska/status/1966090529629716554
https://x.com/bitwaopl/status/1965840228155011452
https://x.com/kloc_k/status/1965751404905083073
https://x.com/mimichalewicz/status/1964645105588974030
https://x.com/redaktorbs/status/1964647715620684192
https://x.com/redaktorbs/status/1302823258388127745
https://x.com/redaktorbs/status/1964180004444799480
https://x.com/redaktorbs/status/1963452963739111782
W SKRÓCIE: Wywiad dotyczy reparacji wojennych od Niemiec dla Grecji i Polski oraz tego, czy istnieją dziś realne podstawy prawne do takich roszczeń. Prof. Stanisław Żerko twierdzi, że w przypadku Polski droga prawna jest zamknięta, ale pozostaje silny argument moralny. Podkreśla też, że obecne niemieckie stanowisko jest jego zdaniem nieprzyzwoite i hipokrytyczne. NAJWAŻNIEJSZE PUNKTY: - W sprawie Grecji autor uznaje, że formalnie temat reparacji jest zamknięty, choć politycznie może być wykorzystywany. - W przypadku Polski wskazuje na zrzeczenie się reparacji w 1953 r. oraz późniejsze potwierdzenia tego stanowiska przez kolejne polskie rządy. - Wymienia też układ 2+4 z 12 września 1990 r. oraz umowę z 16 października 1991 r. jako elementy osłabiające polskie roszczenia. - Twierdzi, że Polska nie ma dziś skutecznej drogi prawnej przed MTS, m.in. przez własne zastrzeżenie z 1996 r. - Uważa, że pozostał głównie argument moralny i presja opinii publicznej. KONTEKST: Agaton Koziński rozmawia z prof. Stanisławem Żerko; pojawiają się daty: 1953, 1989, 1990, 1991, 1996, 2004, 2017, 2018. Ostrzeżenie: to wywiad publicystyczny, oparty na interpretacji autora i rozmówcy.
Materiał przypomina tekst Davida Graebera o pracach uznawanych przez autora za zbędne i społecznie mało użyteczne. Przywołuje też jego argument, że zawody faktycznie potrzebne ogółowi są często słabiej wynagradzane niż profesje mniej użyteczne. Wskazany jest kontekst publikacji polskiego przekładu oraz cytowany fragment o godności pracownika i rozgoryczeniu.
https://x.com/Marek_Pek/status/1664882659103784960
https://x.com/emiliakaminska/status/1962625594967105638
https://x.com/k_stanowski/status/1962600715391479901
https://x.com/nowyobywatel/status/1962440017306878337
https://x.com/olgaewasemeniuk/status/1962127360863445234
https://x.com/janusz80536032/status/1960231944899158378